cappuccino

Temat: wypuszczanie tylko części gołębi
cześć

chciałbym prosić Was o radę...

mam nie duży gołębnik w ,którym trzymam rasy w,których bardziej kładzie się nacisk na wygląd(jak sroki łowickie ,srebrniaki itd) i rasy typowo przeznaczone do latania (jak budapeszty ,werfle itd),ptaki nie latają ,trzymane są w wolierze...

chciałbym jednak te ptaki ,które nadają się do latania wypuścić ,żeby sobie polatały i w tym tkwi mój problem,jak to zrobić?
jedynym rozsądnym wyjściem wydaje mi się zrobienie w wyjściu na wolierę wlotu belgijskiego (tak to się chyba nazywa )i wypuszczanie każdego gołębia osobno do woliery z otwartymi drzwiami ,tak żeby ptaki sobie latały...

może ktoś ma jakieś inny pomysły ,jak to zrobić ,żeby latała tylko część gołębi ?
proszę o radę...
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=1090



Temat: GOŁĘBIE DO IDENTYFIKACJI!!!
Witam. 1). Gołębie siadające na dach sąsiada. Znany problem i zmora wielu hodowców. Jeśli sąsiad jest bardzo temu przeciwny, sytuacja taka może doprowadzić nawet do likwidacji hodowli. Przyznam, że sprawa jest dość trudna, niestety brak mi wielu danych. Nie wiadomo jakiej rasy ( może kilku ras) są gołębie, w jakim są wieku, od jak dawna sytuacja ma miejsce. Jeśli są to ptaki dorosłe, siadające notorycznie u sąsiada od wielu miesięcy, może lat, to odzwyczaić ich nie sposób. Gołębie młode i świeżo nabyte można jednak oduczyć tego nawyku. Przede wszystkim za kazdym razem ptaki spłoszyć, gdy tylko siadają na nieodpowiednim miejscu. Nie mogą latać na nieograniczonej swobodzie, bo będą nie do upilnowania. należy ptaki wypuszczać do lotu głodne, najlepiej przed karmieniem i przyuczyć, by po oblocie wchodziły do gołębnika się najeść. Gołąb jest ptakiem inteligentnym i podatnym na tresurę, a lotowanie w ten sposób to nic wielkiego, to podstawa treningu lotowego ras lotnych i gołębi pocztowych. Nie od razu należy się spodziewać sukcesu, wymaga to systematycznego treningu. Z czasem ptaki nabiorą nawyku latania przed karmieniem i będą chętnie wracały od razu do gołębnika, wiedząc, że czeka tam na nie karma, samo karmienie będą odbierały jako nagrodę za odbyty lot. Przydało by się zaopatrzyć wylot w automatyczne urządzenie uniemożliwiające ptakom samodzielne wyjście po powrocie z lotu. Może to być wylot typu belgijskiego, taki jak stosowane w hodowli gołębi pocztowych na loty, coraz częściej używany w hodowlach ras lotnych, wysokolotnych i akrobatycznych. Mogą to być uchylane do wewnątrz ruchome pręty, tzw. widełki lub kozaki. Gołąb wchodząc do gołębnika uchyla taki pręt, a gdy wskoczy przez otwór wlotowy, pręt natychmiast wraca do wyjściowego położenia. Pręt taki jest ruchomy tylko w kierunku wlotu, przez co uniemożliwia gołębiowi ponowne wyjście z gołębnika. Urządzenia tego typu można nabyć w kazdym sklepie gołębiarskim a także na większych giełdach gołębiarskich na stoiskach z artykułami dla gołębi. 2). Styl lotu orlików . trudno odpowiedzieć jednym zdaniem, bo mamy kilka ras orlików i każda ma swój styl lotu. Orlik wileński i spokrewniony z nim polski tarczowy wysokolotny mają lot powolny , zataczają przy tym kręgi nad gołębnikiem. Niektóre, systematycznie trenowane latają nawet całkiem wysoko i dość długo. Klasyczny orlik polski ( orlik lubelski) ptaki te przejęły styl lotu stójkowy po swoim przodku, wysokolotnym mikołajewskim. Stylowe orliki mają lot sztorcowy, to znaczy wznoszą się na znaczną, nieraz nawet bardzo dużą wysokość pionowo ( sztorcaki) lub prawie pionowo ( półsztorcaki) bez zataczania kręgów. Ich lot także dzieli się na kilka stylów. jest lot motylka, lot skowronka, te ptaki zawisają trzepocząc skrzydłami podobnie jak motyle czy skowronki. Najbardziej ceniony jest lot tzw. sierpasty, odziedziczony po mikołajewskich, ptaki latające w ten sposób przypominają w locie ptaki drapiezne, unoszą się z szeroko rozpostartymi skrzydłami i ogonem, które często układają się w jedną pełną płaszczyznę, wymach skrzydła jest bardzo potężny, podobnie jak u wzbijającego się do lotu orła. Aby lot orlików przynosił hodowcy satysfakcję, niezbędny jest intensywny trening niemal od wczesnej młodości gołębia, gdy tylko potrafi wzbić się w powietrze. Utrzymanie stylu lotu jest możliwe tylko. gdy orliki nie mają możliwości latania z ptakami o locie okrążnym, pocztowymi, czy innymi rasami o odmiennym stylu lotu. Można lotować orliki z mikołajewskimi, kurskimi i permskimi, o ile te ostatnie mają lot stójkowy. Coraz częściej spotykane w Polsce gołębie permskie o locie okrężnym ( co jest błędem) nie mogą latać z orlikami. Również ze stada lotowego orlików należy usuwać osobniki wykonujące w locie wywroty, bo psuje to klasyczny styl lotu stada.Osobniki wywrotne trafiają się w intensywnie trenowanych stadach dość często, ale doświadczeni hodowcy bezwzględnie je usuwają. Wywrotność, będąca celem w hodowli ras akrobatycznych, w hodowli wysokolotów jest dużą wadą.
Źródło: forum.woliera.com/viewtopic.php?t=936